Lejb Sobel ożenił się i do znudzenia wychwala kolegom zalety swej urodziwej żony. Pewnego dnia spotyka przyjaciela. Ten bierze go pod ramię i szepcze do ucha:
- Daj ty spokój z tym gadaniem. Śmieją się z ciebie. Czy ty nie wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków na boku?
- I co z tego? - uśmiecha się beztrosko Sobel - Wolę mieć dwadzieścia procent w dobrym interesie niż sto procent w złym!
Losowe Dowcipy:
- W Krakowie moja matka miała idiotyczną przygodę...
-... Więcej
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym ... Więcej
Spotykają się dwaj jaskiniowcy.
- Cześć, australopite... Więcej
Żyd siedzi w restauracji i z apetytem zajada kotlet schabowy... Więcej
Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił si... Więcej